Monday, July 19, 2010

Frida Kahlo exhibition

One of the most exciting thing about my visit in Berlin was exhibition of Frida Kahlo. We had to stand 2 hours in line before getting into the museum but it was worth it!!! Many pictures, drawings, photos of Frida, her dresses, pages of her diary, movie, her plaster corset and... I tell you it was so excellent. Everyone who has possibility to visit Berlin now - must visit Martin-Gropius-Bau, but remember it's open till the beginning of August. All information you can find hereFor ticket you must pay 10 Euro. I'd like to show some pages from a catalouge. It's great, with all pictures, drawings and photos of Frida showed on exhibition, esseys and many interesting informations about her and her life.

Katalog do wystawy moi drodzy Przyjaciele z Polski ma bagatela 242 strony i jest wydany w formie albumu, w twardej oprawie z obwolutą. Dostępny był w dwóch wersjach: tylko obrazki z wystawy lub obrazki plus dodatkowo eseje, opisy dzieł i takie tam. Oczywiście po angielsku i niemiecku. Miał dwie ceny w zależności od zawartości - teksty kosztowały dodatkowo ok 15 euro (z tego co pamiętam). Może nadmiernie ekscytuje mnie ten fakt ale przypomina mi się wystawa Tomaszewskiego na której byłam jakiś czas temu w Muzeum Plakatu w Wilanowie. Wystawa ekstra, chciałam kupić jakiś katalog, katalożek, nawet broszurkę i NIC. Mieli jakieś kartki pocztowe ale z rysunkami satyrycznymi, których nawet nie było na wystawie. Może to za duże przedsięwzięcie dla naszych wystawienników - no nie wiem, może się czepiam bo jak chcę mieć album to powinnam iść do księgarni. Odwiedziłam jeszcze kilka wystaw w Berlinie min. Double Sexus Hansa Bellmer'a i Louise Bourgeois (którą też szczerze polecam) i katalog wyglądał tak samo, nie miałam już środków na karcie ;-) i nie nabyłam ale możliwość była. A u nas nie dość że nic ciekawego się nie dzieje to nawet nie można powspominać z katalogiem w ręku jeśli już coś uda nam się zobaczyć. Pozostaje ćwiczenie pamięci i wyobraźni. 
Cześć :-)

3 comments:

  1. Zazdroszcze wyjazdu na wystawe, katalog wyglada naprawde super, mam wrazenie ze w Polsce nie przywiazuje sie tyle uwagi do wszystkich publikacji i drobiazgow ktore sa sprzedawane na wiekszosci wystaw poza Polska.

    ReplyDelete
  2. ja również zazdroszczę wystawy Fridy...

    ReplyDelete
  3. Martushka jakie super rzeczy na Twojej stronie!

    co do Fridy to do Berlina pojechałam przez smutny przypadek, na wystawę trafiłam po zobaczeniu plakatu gdzieś na mieście, miałam dwa podejścia bo pierwszego dnia czekałabym ok 4 godzin a następnego byłam pół godziny przed otwarciem muzeum i czekałam tylko 2 godziny. Jej obrazy "na żywo" są niesamowite, ach super było to zobaczyć...

    ReplyDelete