Monday, August 16, 2010

*

Nowy tydzień, pełna energii zaczynam go jednak wspomnieniem weekendu. W piątek w naszym domu pojawił się latawiec. Myślałam - będzie fajnie, kolorowo... nie wiedziełam że słodki malutki, foliowy orzeł może okazać się strasznym stworem czyhającym na naszego super odważnego psa. Fika oszalała, przemykała przyczajona przy podłodze z oczami wielkości spodków, nie powiem było to zabawne ale nasze serca okazały się bardzo wrażliwe na psi ból - i orzeł zniknął w odmętach szafy. Zrobiłam zdjęcie na pamiatkę... spojrzę na nie czasami :-)
-----------------
A i jeszcze jedna wiadomość z naszego domu a może raczej o domu: w nowej Werandzie, możecie zobaczyć nas i dom na pięknych zdjęciach Michała Mrowca. Dla mnie to najzdolniejszy teraz fotograf wnętrz, facet ma niesamowite oko, jego zdjęcia są takie świetliste, super skadrowane, takie światowe (wiem, wiem jak to brzmi ale to prawda). Wielu polskich fotografów wnętrz robi taką "inwentaryzację", salon z sofą i fotelem, kuchnia ze stołem...a wszystko oświetlone tysiącem lamp w lekko żółtawej tonacji (brrr) tak jak to robili 15 lat temu tak wciąż robią - zero postępu, oglądania tego co robi się na świecie. Michał jest całe epoki przed nimi a na dodatek jest bardzo miłym facetem. Jeśli chcecie zobaczyć więcej jego zdjęć zajrzyjcie tutaj
A na koniec moja opinia. Nie podoba mi się ustawienie tytułu w tym artykule. Jakaś taka karkołomna, zupełnie niepotrzebna konstrukcja krojów pisma, kolorów, wielkości i jeszcze ten podcień o którym niektórym znany Maciej Kałkus mówił że uplastycznia literę (choć mnie się wydaje że to bzdura, gdyby projektant chciał to by sam to zrobił, jeśli cienia nie ma to po co go umajać - ale pewnie się czepiam i zawiść przeze mnie przemawia). To moje skrzywienie zawodowe (10 lat pracy jako grafik w prasie) więc wybaczcie krytykę :-)
-----------------
Przypominam, że dziś ostatni dzień Kavkowego konkursu  kto chce może jeszcze napisać, jutro wyniki
A co u Was po weekendzie?

10 comments:

  1. wiedziałam ze kiedys publicznie skrytykujesz plastycznosc podcienia:-)jakos tak cie rozumiem. zwlaszcza, ze ktos kreatywnie zestawil z fontem pisankowym. zacytuje wiec pewnego cesarza krytykujacego opere mozarta: za duzo nut

    ReplyDelete
  2. tak się składa, że należę do tych niektórych, którym znany jest Maciej Kałkus. Pamiętam, jak na spotkaniu z młodzieżą szkół plastycznych, powiedział, że nie ma sensu projektować ładnych gazet, bo i tak nikt ich nie kupuje dla nich samych tylko dla gadżetów do nich dołączanych. I wszystko jasne. A co WERANDZY, to dziwniejsze się tam rzeczy dzieją niż dobór czcionek w tytule artykułu z waszym ślicznym domem.

    ReplyDelete
  3. No to faktycznie – jeśli dyrektor artystyczny największego polskiego dziennika mówi coś takiego to nie jest dobrze! To wygląda na traktowanie polskiego czytelnika jak ostatniego głupka któremu zależy tylko na jakiś tanich gadżetach, a może Pan MK już jest znudzony swoją pracą lub ocenia wszystko z własnej perspektywy. To chyba znak że pora zmienić pracę, jest tylu zdolnych grafików i czytelników którzy chcą widzieć ładne rzeczy wokół siebie nawet w prasie codziennej!!!!

    ReplyDelete
  4. A np. Marek Knap - no jest to talent trzeba stwierdzić obiektywnie, wciąż jest pełen pasji i zaraża nią innych:-)

    ReplyDelete
  5. Ale Pan MK na pewno nie jest znudzony swoją pensją :) i jest raczej dobrym PR-owcem niz grafikiem. A Marek Knap jest po prostu grafikiem

    ReplyDelete
  6. Kupiłam sobie ten numer "Werandy", bo spodobało mi się jedno wnętrze. Wasze! Postanowiłam zatem odwiedzać Cię na Twoim blogu.

    Pozdrawiam serdecznie :)

    ReplyDelete
  7. Dzięki An-no!!! fajnie, że się podobało i że mnie odwiedziłaś tutaj :-D mam nadzieję że będziesz wpadać - pozdrawiam Asia

    ReplyDelete
  8. tez kupilam mimo kiepskich czcionek, chcialam miec to w wersji drukowanej :-)
    piekneee zdjecia...

    ReplyDelete
  9. Ostatni dzień wakacji w górach, dzieci pobiegły na omlecik do Babu, mąż-wąż śpi, a ja spokojnie jem chlebek z marmoladą w towarzystwie prasy:)
    oglądam Twój sen o chacie ;) piękny jest!!!
    Matki Boskie pomagają Wam myć zęby... muszą też być BARDZO BIAŁE!
    dodałam bloga do ulubionych :)))
    powidełkowe buziaki o poranku

    ReplyDelete
  10. Ech, kupie Werandę dla zdjęć Waszego domu. Mam bardzo podobne odczucia , jeśli chodzi o zdjęcia wnętrz w obrzydliwie cieplej tonacji... A zdjęcia Michała Mrowca są świetne.

    ReplyDelete