Sunday, September 5, 2010

newspapers, magazines...

Uwielbiam gazety, magazyny, gazetki reklamowe firm odzieżowych, mam ich tony. Niestety uwielbiam zagraniczne gazety i magazyny, a to oznacza duuuże wydatki. Z wyjazdów przywożę jedzenie i gazety. Moja siostra zawsze jest obładowana gazetami dla mnie. Taszczę torby wypchane prasą. Listonosz przynosi gazetowe przesyłki z Londynu. Za pieniądze, które na nie wydałam mogłabym już pewnie kupić pół samochodu. Ale po co mi samochód skoro nie mam prawa jazdy - prawda? Za to uwielbiam chwile, kiedy przeglądam "moje ukochane gazetki", wracam do starych i widzę "coś nowego". Przychodzi mi wtedy tyle pomysłów. Dziś przybyła do mnie nowa paczuszka New York Times Magazine, dodatki o modzie, designie, wnętrzach i podróżach.  Marta – to jeszcze jedna osoba, która przez ocean przewozi do mnie następne kilogramy papieru – Marta dziękuję Ci bardzo!!! NYT jest genialny – o czym każdy wie. 
Chcę takich gazet w Polsce!!!
-----------------
I love newspapers, magazines… I've got many, many of them. I love foreign newspapers and magazines in fact and this is very expensive hobby. I suppose I could buy a half of a car for money I spend for "my piles of papers". But of course I don't need a car – because I'm not a driver :-) I love moments when I'm sitting with my magazines, looking again and again, finding something new: things, ideas, pictures… Many people help me with this "weekness". My sister is always ready to bring many bags with the press from her trips. My friend Marta always carries bunch of NYT Magazines above the ocean ;-), and today I've got fresh, beautiful set of New York Times Styles Magazine from her!!! It's the best newspaper in the world. I dream about papers like NYT in Poland!

A i wolę ich reklamy chociażby taką piękną Tildę Swinton zamiast naszych serialowych gwiazdeczek reklamujących dezodorant w spray-u!!!
-----------------
And I prefer foreign advertising too, for example this beautiful Tilda Swinton instead of our small, one-day stars.

Moje nowe obrazki w ostatnim numerze ZWIERCIADŁA, 
które osobiście bardzo lubię (Zwierciadło oczywiście - choć obrazki też). Jest fajne, ładne i mądre.
-----------------
My new illustrations in the last issue of Zwierciadło magazine. I like this magazine so much, it's really good.

Moja lista SUPERGAZET / My list of the best papers ever
(mogą być tytuły już nieistniejące ale wciąż żywe w pamięci ;-) / some not exising any more, but vivid in my memory (and on my bookshelf) ;-)
bloom
dazed&confused
dwell
elle (british edition)
elle deco (british edition)
elle deco (italian edition)
frame
the face (genialny magazyn – niestety już tylko w archiwach, np. moich)
I.D
milk
nest (genialny magazyn – niestety już tylko w archiwach, np. moich)
nico
NYT
view on colour
vogue (french edition)
wad
...i wiele, wiele innych... / and many, many more...
-----------------
a Wasze ulubione? polskie czy zagraniczne?/ and your favourite titles, give me some examples :-)

11 comments:

  1. Ja z każdej podróży przywożę gazety wnętrzarskie. Nie licząc skandynawskich, mile zaskoczyły mnie niemieckie...

    ReplyDelete
  2. kavko, nawet nie wiesz jak mnie ta notka ucieszyła!
    też mam wielką słabość do kolorowych magazynów (i obrazków) i mogą być obcojęzyczne, bo często łapię się na tym, że i tak nie czytam, a oglądam; co zresztą widać i na moich blogach - wiem, że zaglądają tam w większości Oglądacze a nie Czytacze.

    a wczoraj czytałam akurat 'Z' i mogłam się z bliska przyjrzeć Twoim ilustracjom (nie po raz pierwszy zresztą). intrygujące.

    pozdrawiam!
    Agata
    też bez prawa jazdy ;) póki co!

    ReplyDelete
  3. Dziewczyny, jak dobrze że nie tylko ja mam taką słabość :-) czyli to może coś normalnego, chyba wszyscy lubimy ładne obrazki. Ola zaintrygowałaś mnie tymi niemieckimi tytułami - muszę sprawdzić. pozdrawiam ciepło w deszczowy poranek

    ReplyDelete
  4. Trafiłam do Ciebie wczoraj w nocy i zostaję. Podoba mi się tutaj:)

    A co do gazet - też jestem skrzywiona - 10 lat pracy w prasie swoje robi. W marketingu. Ale nie kręciło mnie. To tak na siłę. A za to kręcił mnie "kącik graficzny". I zostałam domorosłym obsługiwaczem programu graficznego i coś tam sobie "dziergam".

    Owszem, lubię magazyny modowe.
    Jednak moim ulubionym magazynem polskim jest "2+3D" - jak dla mnie mistrzostwo świata w gazetowym designie. I lubię "Machinę". Może nie cała jest super, ale okładki ma ciekawe. Byłam fanką również magazynów wnętrzarskich. Z polskiej oferty najbardziej pociągający był i chyba jest jednak nadal "Elle decoration" - ma w sobie jakiś klimat, którego nie posiadają konkurenci.

    A że "robiłam" m.in.w tygodniku informacyjnym, to z tego rodzajem prasy miałam do czynienia codziennie. I z dziennikami też. Zawsze podziwiałam "Rzepę" za jej design. Robiony z wyczuciem i elegancją. Za co "Rzepa" była wynagradzana na świecie. Też podobał mi się dodatek "Europa" do "Dziennika" - ascetyczna szata graficzna, ładna typografia.

    Na rynku niemieckim wydawane jest pismo o Polsce dla Niemców - "P+. Das Magazin aus der Mitte Europas." Nowoczesna szata graficzna, interesujące artykuły. Świetna robota. A tutaj link:
    http://www.polenplus.eu/material,home,6.html


    Ale żem się rozpisała, ale o prasie to ja mogę godzinami. Szkoda, że zanika w społeczeństwie nawyk czytania gazet, takich z papieru oczywiście. Poranna kawa z dziennikiem w ręku - czy to już przeszłość?

    Droga Kavko, jak jak pisałam, jestem laikiem graficznym. I cenne dla mnie są Twoje słowa krytyki (i tej co karci, i tej co nagradza). Więc moja prośba - więcej takich postów.

    Pozdrawiam serdecznie

    ReplyDelete
  5. Piece of glass ja czytam Twoje posty ;-)oczywiście oglądam również zdjęcia;-)

    Co do gazet; nie kolekcjonuję (choć skrzętnie trzymam stare numery Sztuki oraz Przekroju - oprawione i trzymane jako dobro rodzinne.Intrygują mnie stare pisma, w nowych nic nie mogę znaleźć dla siebie...

    ReplyDelete
  6. Mam OGRĄMNĄ słabość do czasopism wnętrzarskich. W zasadzie nie czytam artykułów, oglądam i interpretuję w zgodzie ze swoja "wrażliwością" kiedy już się naoglądam to czasami coś przeczytam a potem żałuję bo przestaje mi się podobać. A ostatnio kupuje głownie Werandę i Werandę Country, żadziej Art and Decoration, Elle Deco i Maison Madame Figaro. A ze staroci mam Hause and Garden zbierane jeszcze przez moją mamę w latach 60-70. Nie umiem się z nimi rozstać.

    ReplyDelete
  7. gazety tnę,drę, wycinam- obrazki, słowa

    kolaże kleję....taki ze mnie profan :)

    ReplyDelete
  8. Jej, fajne są te Wasze komentarze. Strasznie fajnie się je czyta!!!
    Zgadzam się z kasią_g co do Rzepy - to jest klasa projektowa, choć mnie nie jest bliska ideologicznie :-) ale to Knap, Machina - też Knap, choć co do Machiny to trudno mi się obiektywnie wypowiadać bo jeszcze niedawno (chyba już ponad rok minął) tam pracowałam więc znam od środka :-) i mogę powiedzieć że wtedy to było rzeźbienie w tzw. ...., no wiecie. O Knapie już kiedyś pisałam więc nie ma co się powtarzać dla mnie super projektant i super człowiek. Mnie jest tylko szkoda, że w polskich pismach uważa się że czytelnik "nie jest gotowy" na odbiór czegoś, że to za awangardowe, albo np. w Dom & Wnętrze, (bo z własnych doświadczeń mogę) to czytelnik nie doceni czegoś co albo nie wygląda na drogie albo nie jest klasykiem designu za wiele zer (czyli jest drogie) bo jeszcze nie jest "świadomy" ja sie z takim gadaniem totalnie nie zgadzam!!! I później nie ma takich wnętrz jak np. w Elle Deco brytyjskim, gdzie w jednym numerze jest mieszkanie Lagerfelda, i bezpretensjonalne pewnego pana, który pozbijał sobie sam meble kuchenne z deseczek i a poduszki ma z worków jutowych i to jest naprawdę super (mówię na podstawie istniejącego numeru). Szkoda też mi bardzo że, często te tematy są takie oklepane, nic nowego, już wszystko gdzieś było a polscy redaktorzy mają odkrycie. Oczywiście nie mówię o wszystkich bo byłabym niesprawiedliwa, ale nawet jak mają coś nowego to się nie daje bo np. red nacz. nie zna - to znaczy że nic fajnego. Ja bardzo cenie Lidię Pańków i jej teksty w różnych pismach, ona naprawdę wie co się dzieje i fajnie pisze! A kupiłam dziś Gagę - mimo że nie mam dzieci - lubię czytać i oglądać, tam też się orientują!
    no ja też się rozpisałam ;-)
    Cynka - też to robię z gazetkami! Niespa – stare Przekroje ach to były czasy, zazdroszczę że masz, ja egzemplarze mojej babci, wstyd się przyznać - pocięłam, na obronę powiem że w dzieciństwie. Później gdy pracowałam w Przekroju uwielbiałam kiedy z archiwum "przychodziły" stare roczniki, oglądałam, oglądałam...
    Wamanda – ja też uwielbiam wnętrzarskie, od nich zaczynam swój "przegląd" w Traffic-u lub Empik-u, a House and Garden z tamtych lat - zazdroszczę bardzo!!!!!!
    Dzięki bardzo za poświecenie czasu na pisanie tych komentarzy są super!!!!

    ReplyDelete
  9. teraz niewiele. czasami Elle Decoration (UK), częściej cokolwiek o gotowaniu. Projektowo najbardziej The Guardian (choć to już nie magazynowo).

    ReplyDelete
  10. Z wrażenia nie wiem co napisać. Jestem czytelniczką "Zwierciadła", więc znam Pani ilustracje. ;) Czytam mnóstwo czasopism, kobiecych, wnętrzarskich, tygodników typu Polityka itp. Uwielbiam to. Zagraniczne oglądam w Empiku, bo są za drogie dla mnie.
    Gagę kupuję też i myślałam, że jestem jedynym nie-rodzicem ;), który to robi. Ku swojemu zaskoczeniu zaczęłam nawet czytać Exklusiv, bo ma w sobie to coś. A ostatnio nabyłam stare numery pisma "Ty i ja", bo wiele dobrego o nim czytałam i chcę zobaczyć na własne oczy ;).

    ReplyDelete
  11. Kardamonowa - dzięki za odwiedziny :-) "Ty i Ja" - klasyka, zazdroszczę! pozdrawiam

    ReplyDelete