Tuesday, November 2, 2010

in my garden...

...yellow and red leaves, heart on the tree, cute little mushrooms, wonderful sun and the red bunny :-) I was going to do some winter preparations, but the weather was so sweet that I spend some time playing with Fika, reading new book (I'll show you – it's great) and just sitting under the tree, oh I'm so week-willed girl
-----------------------------
It's time to think about new, warm clothes... not for you, for your dogs ;-) 
I love * and * so much!

5 comments:

  1. ubranka dla psów mnie rozłożyły na łopateczki:D
    cudownie że sobie odpoczywasz, u mnie się właśnie zaczął najgorętszy czas. Będzie dobrze-powtarzam sobie;)
    uściski jeszcze jesienne Kavko:)
    Justka

    ReplyDelete
  2. Jeju, jakie śliczne psie kubraczki :)
    Mój Oro prezentowałby się w nich cudnie, hihi. Myślę jednak, że nie byłby zbytnio zadowolony :P

    ReplyDelete
  3. Ja poproszę ten trench, ale razem z wkładką :)

    ReplyDelete
  4. To pewnie już ostatnie zdjęcia bez deszczu...
    Słyszę jego bębnienie o dach.

    Ubranka bardzo eleganckie, a modele/modelki fantastyczni!

    Ciepło pozdrawiam, a dla futrzaczków przesyłam głaski i drapki :)

    ReplyDelete
  5. Very very nice blog!Beautiful photos, i like it all!!
    Have a nice day:)

    ReplyDelete