Wednesday, September 29, 2010

let's cook...

Wczoraj naprawdę poczułam, że to już koniec lata. Pierwszy raz napaliliśmy w kominku, pierwszy raz zrobiłam swoją jesienno-zimową zupę. Była pyszna i bardzo rozgrzewająca. Jesień i zima to czas kiedy do naszej kuchni wpraszają się: soczewica (najczęściej czerwona), ciecierzyca, kasza gryczana, duże ilości imbiru, kuminu rzymskiego i orzechów. Wpraszają się i panoszą bez litości. W różnych konfiguracjach i układach, z mleczkiem kokosowym, krewetkami, marcheweczką, selerem, porem, chlebkiem. olejem sezamowym.... To takie potrawy na chłody. Wczoraj do zupy wskoczyły:
marchewka, pietruszka, ciecierzyca (nie biorę z puszki bo jest dla mnie zbyt wodnista tylko namaczam i gotuje), liść selera (dużo), por, ziemniaczki (malutkie i kilka - bo niedługo wyjazd w tropiki), dużo imbiru (wczoraj mielony ale uwielbiam też świeży i jeśli mam to taki wolę), kurkuma, kumin, sól, pieprz a na koniec płatki migdałów. Polecam dla wszystkich zmarźluchów (jak to się pisze?). A jakie są Wasze zimowe potrawy?
Pozdrawiam cieplutko ;-)
----------------------
english soon 

Monday, September 27, 2010

this week I love... curiosity

looking for ideas of our new house (in the future of course, but it's good to have some plans, don't you think ;-) I found this agency some years ago and I fell totally in love in everything they made... if you want to see more and find out about the founder  – check their website here
--------------------
szukamy pomysłu na nasz nowy dom, mógłby być taki – chyba wtedy mogłabym już zostać w nim na stałe, zobaczymy :-)
and this project – perfect
-----------------------
myślę sobie, że jeszcze ten projekt... ach doskonałość
and this is founder of Curiosity agency GWENAEL NICOLAS with his family in Milk Deco Magazine, the first house I showed you is his house and here in "not-so-zen scenery"
---------------------
a to "twórca" tego wszystkiego GWENAEL NICOLAS, ze swoją córeczką (publikacja Milk Deco/2009) – bo pierwszy dom, który pokazałam – to ich dom...
a kto jest kim w Curiosity dowiecie się zaglądając tu, nie mogłam oprzec się pokusie umieszczenia tutaj tych słodkich, rysunkowych główek ekipy, ach gdzie nasi ważni pracownicy na eleganckich fotkach zakładowych w odświętnych ubraniach ;-)
-------------------
who is who in Curiosity you can check looking here
and I couldn't resist to a temptation to place this cute drawings of the staff here

Thursday, September 23, 2010

home sweet home...

jeszcze taki jest nasz salon (jak to brzmi poważnie, choć salon to złe określenie, wszak cały parter [oprócz łazienki] to jeden wielki salon a raczej open space ;-) no jak zwał... ale idą zmiany, i to już wkrótce, nie mogę mieć mebli wciąż w tym samym miejscu, zresztą czy im się nie nudzi, tak stoją, stoją wciąż z tą samą perspektywą a raczej z jej brakiem?
a tak – po schodach w górę, po schodach w dół... i moja nomadzia natura trochę jest uspokojona i jeszcze chwilę tu pomieszkamy – ale jak długo? Tyle pięknych miejsc nas kusi...
zajrzyjcie wkrótce jeśli chcecie zobaczyć moje zmiany, no chyba że nie chcecie – to dajcie znać że nudą wieje :-)
à propos domu to lubię i to, i jeszcze to
----------------------------
our living room now, but it will change very soon,  for me it's time to looking for new, better places for our furnitures,  it must be something wrong with me but I have  so strong desire to changing everything around me all the time, on the other hand, I suppose it must be very boring for example for my old wooden (inherited after my grandmother) table to stay all the time in the same place with the same ordinary view, so as my husband used to say: our furnitures have very interesting and intensive life. One day travelling upstairs, the next day looking for some sunny corner somewhere at the first floor. Anyway, I'll show you some pics from my "new house" soon. 
nice links I love: to , to to
Have a nice weekend

Tuesday, September 21, 2010

.

I spend some wonderful days in Kraków, having party with great people. Thank a lot to all of you! I hope we see again! These cute acorns came with me to Warszawa :-)
and now I have to face up to reality :-)
my new illustration for Zwierciadło
 found it some minutes ago, have to share with you, for me – great not only because it's "bear's face" ;-)
see more here

Friday, September 17, 2010

my favourite...

two my favourite things to do... sleeping & eating
and today's the day of doing it, happy me :-)
here's the picture for Ewa R. (she knows why – I hope you like it)
I love this deer and that raccoon so much, you can choose your favourite here and see more about the author here
kisses

book for the weekend (12)

Dziś, bo humor mi dopisuje mimo okropnej pogody,  jedna z moich najbardziej ulubionych... Książeczka Grażki Lange, którą pewnie wielu z Was zna doskonale (książkę i autorkę). Śliczne, małe cudo, skromne kolorystycznie, bogate graficznie. Ach typografia jako ilustracja – uwielbiam :-D Ta mała kobieta ma na swoim kącie wiele super projektów ale do tej wracam najczęściej. Lubię jej styl, jej dom pełen książek i ślicznych przedmiotów, jej pieseczki, jej poczucie humoru, nawet jej karcący (czasami) sposób mówienia :-)
A wasze ulubione graficznie ale nie tylko książki? Dajcie znać, pozdrawiam i życzę milutkiego weekendu
-----------------------
Today one of my favourite book ever. A small beauty designed by Grażka Lange, great polish graphic designer, wonderful person, with not ordinary sense of humor :-) And yours favourite book, give me some examples, I'm very curious :-) Have a nice weekend

Thursday, September 16, 2010

secret life

Dwa dni temu odwiedziłam niesamowite miejsce. Secret Life – cudowny sklepik na ul. Polnej. Cudowny nie tylko dlatego że jest w nim ślicznie i można kupić super rzeczy ale także dlatego że ma wspaniała atmosferę. Właściciele są uroczymi ludźmi, uśmiechnięci, serdeczni i piękni. Dawno nie trafiłam do tak klimatycznego miejsca. Nawet piesek (prześliczny brzydal) czuł się tam znakomicie, nikt nie przeganiał go z sofy, wszyscy zauważali go i zręcznie wymijali mimo że był wielkości większego chomika. No po prostu miejsce dla wszystkich. Jeśli będziecie mieli okazję odwiedzić to miejsce – polecam serdecznie, a dla mieszkańców innych regionów adres ich sklepu internetowego tu.
Ja kupiłam takie cudne broszki Gagani i dwie herbaty Kusmi w cudnych puszkach (i smaku!) 
-------------------- 
I visited an amazing, magical place two days ago – it's Secret Life. A shop created by three friends, two girls and a boy! Place for everybody who loves beautiful things… I recommend you this shop so much, for those of you who can't visit it in person opportunity to buy something in online shop – here. I bought these two lovely Gagani broochs and very tasty Kusmi tea (in the wonderful vintage boxes).
A może Wy już znacie to miejsce? Dajcie znać – całuję :-D

Tuesday, September 14, 2010

lew, małpa i brak wolnego czasu

Kompletny brak czasu na cokolwiek, tylko praca, praca, praca...
ale pracuj jeśli chcesz pojechać na swoje wymarzone wakacje, no tak to już niedługo a braki na koncie trzeba jakoś wypełnić. Dlatego przepraszam za ostatnią nieobecność - obiecuje nadrobić zaległości.
A tymczasem lwy narysowane pięknie - no przez kogo, kto zgadnie?
i małpa... może ktoś tak myśli o mnie: "ale małpa" :-D
buziaki
-----------------
working, working all the time, nothing else only work, but vision of my dreamy holiday is the best motivation, I think many of you know it, please forgive me my absence here, it will change soon - I promise :-D,