Monday, March 28, 2011

colours: red








I asked you what your favourite colour is some time ago. I wasn't surprised that red was one of the most indicated :-) In our competiotion it's on the 3th place. I must say that red is one of my favourite one, too. I love small, vivid spots of red in interiors, dresses, art. Not so much but so many to emphasize other colours and shapes. Some pics of my favourite use of red. / Jakiś czas temu zapytałam o Wasze ulubione kolory. Wynik mnie nie zaskoczył ;-) Czerwony zajmuje trzecie miejsce w naszym rankingu. Ja też go bardzo lubię, nie za dużo, jako akcent we wnętrzach, ubraniach, sztuce. Tyle aby podkreślić inne kolory i kształty. Dziś kilka zdjęć z czerwienią w roli głównej.
---------------------------------------------------
Links for today: PJ Harvey The Words That Maketh Murder and The Glorious Land from her new wonderful album Let England Shake, great blog of annaleenas hem - one of my favourite lately, and beautiful ceramic art from japan
Have a great, sunny week!


---------------------------------------------------
Z ostatniej chwili: jesteśmy dziś na pierwszej stronie gazeta.pl z naszym domkiem na domosferze. Trochę nam się dostało ale ogólnie ludzie fajnie reagują, bałam się tego bardzo, szczególnie krytyki mebli z ikea, ale jeszcze nie nic o tym nie ma, tylko biedny krasnal i ta biel :-)))) dzięki agatko za śliczny materiał.

22 comments:

  1. Thank you:)

    I love the red colour too,
    the colour of passion and energy.
    Annaleena

    (ps. I would love to swap blog links with you :)

    ReplyDelete
  2. Przeczytała Twój komentarz na Domosferze. Bardzo mi się podoba - ta interwencja z mopem:) Też jestem zdania, że lepiej brud mieć na oku niż zakamuflowany w "piaskowych ciepłych" płytkach lub włochtyh dywanach i serwetach.
    Piękny masz dom. W słońcu dech zapiera. Prawda? :)

    ReplyDelete
  3. Przepraszam trochę literek mi się pogubiło:P

    ReplyDelete
  4. pamietasz, ze jakis czas temu pytalas gdzie sie podziewaja ludzie, ktorzy pisza komentarze na Twoim blogu, bo masz wrazenie ze w rzeczywistosci spotykasz zupelnie inny typ osob..sadze ze ten typ aktywowal sie w komentarzach na domosferze:) Ludzie naprawde maja problemy;)Przeciez ostatecznie to Twoj dom i Twoje zmartwienia czy sie szybko brudzi czy nie..jak czytam takie komentarze to wydaje mi sie ze niektórzy mylą złośliwość z inteligencją..ech:)

    ReplyDelete
  5. Asiu ja byłam na te komentarze przygotowana, dość długo wahałam się czy pokazać nasz dom na domosferze. Ale muszę przyznać, że myślałam że bardziej nas zmieszają z błotem a tu dużo bardzo miłych słów i obiektywnych wypowiedzi, że "niby to nie jest w moim guście ale..." i takich ludzi cenię. Wiesz anonimowo bardzo łatwo się krytykuje. Ja zawsze podpisuję się pod swoimi komentarzami nazwiskiem lub tak że można wejść na mój blog i zobaczyć kto zacz... Ale cieszę się, bo mnie np. nie przeszkadza czy ktoś ma miejsce na gary czy nie, i czy je na sofie lub myje blat w łazience bo umywalki za małe i się brudzi (nie brudzi się) Każdy ma prawo do swojego gustu. Daje mi to tylko obraz frustracji ludzkiej i szczerze jest mi szkoda takich ludzi, ja nie mam potrzeby opluwania innych bo jestem naprawdę szczęśliwym człowiekiem i takie emocje staram się wyrażać i to jest lepsze :-)))

    ReplyDelete
  6. I really like red too. Your pictures selection is adorable!


    Camila F.

    ReplyDelete
  7. Z forum pod artykułem o Twoim domu można wysnuć dwa wnioski o życiu/gustach naszych rodaków:
    1. Paranoiczny lęk przed bielą nie odpuszcza i trzyma biednych Polaków w żelaznym uścisku brązo-beżo-pasteli.
    2. Nasi krajanie są urodzonymi czyścioszkami. Nic ich nie zajmuje tak wielce, jak omawianie problemu czystej podłogi, zlewów, czy blatów. Co ciekawe roztrząsanie tego tematu najlepiej im wychodzi w kontekście cudzego mieszkania i...oczywiście anonimowo :)
    Osobiście bardzo się cieszę, że rano na portalu gazety mogłam obejrzeć zdjęcia Waszego domu, bo mi się podoba i jest dla mnie dużą inspiracją. Serdecznie pozdrawiam!

    ReplyDelete
  8. oj dużo jeszcze nasi rodacy muszą się nauczyć, nie wiem czy niektórzy z nich w ogóle kiedykowiek zrozumieją co to znaczy ten kontrolowany luz w Twoim domu, ta gra kolorami, kablami na wierzchu...

    ja Twoją przestrzeń ubóstwiam (!) - choć znam tylko wirtualnie.

    i gdy mam doła lub zastanawiam się nad zmianami u siebie, to zawsze w pierwszej kolejności siegam po inspiracje do Twojego wnętrza....

    ReplyDelete
  9. thYmkO, dzięki choć już się boję żeby ktoś nie obraził Ciebie przy okazji mojego domu. Po ostatnich wpisach na domosferze widzę ze mam strasznych wrogów albo komuś się wydaje że jestem dla nich zagrożeniem. Musze zwierać szyki bo jakiś front może zostanie utworzony.
    Kto ma podręcznik do budownictwa - muszę się podszkolić, bo podobno mam braki!

    ReplyDelete
  10. Asiu - to była dla mnie ogromna przyjemność. I to ja bardzo Ci dziękuję. A.

    ReplyDelete
  11. Smutne jest widziec jak bardzo zamknieci sa ludzie na wszytsko co wykracza poza sztywne ramy - jak wielki jest lek przed tym co ktos o nas pomysli i zeby przypadkiem nie wyglupic sie i nie zostac wysmianym.
    Od lat obserwuje w swojej ubraniowej branzy ze najwazniesze jest zeby bylo bezpiecznie.
    Tym bardzej mrugniecie okiem i dystans do samego siebie zarówno w ubraniu, wnetrzu w ktorym mieszkamy i w glowie/sercu wydają się bezcenne!
    a teraz pensjonarski komentarz;-): Kavko Twój dom to nr.1 w moim folderze: dream home :-)))

    ReplyDelete
  12. Asiu,
    gratulacje, widziałem na gazecie zdjęcia. Świetne wnętrza i te schody - to chyba najbardziej niesamowita część domu. Właśnie takie elementy są niepowtarzalne.
    Pozdrowienia
    Sławek

    ReplyDelete
  13. Dzięki bardzo. Jak widzę jest część ludzi o gustach "pensjonarek" i pań domu - żartuję oczywiście!!! Fajnie, że nie każdy patrzy tylko na funkcjonalność. A tak na marginesie: te schody byłyby ok gdyby nie tacy fachowcy jak ta osoba, bo pan od konstrukcji domu trochę się pomylił w obliczeniach i oryginalne schody z tej chałupy okazały się za krótkie więc jest stołeczek ;-))) ale to inna bajka
    Pozdrawiam Wszystkich słonecznie

    ReplyDelete
  14. Asiu, osobiście dawno się tak nie uśmiałam :-)

    nie sądzicie, że to takie "polskie"? Anonimowo skrytykować kogoś, np. że lustro żle wisi i nagle własne ego szybuje w góre :-) ciekawe co kieruje takimi ludzmi, ani tu nie mieszkają, ani nie sprzątają, ani za to nie zapłacili, czy to zazdrość,kompleksy bo obiektywna ocena to to nie jest :)

    Ja uwielbiam Wasz dom - jest definicją "domu marzeń" ;)

    ReplyDelete
  15. Doris, ja już to chyba zrozumiałam. Tu nie chodzi o nasz dom tylko o mnie. Te uwagi o mojej autopromocji mi to uświadomiły. Przykro, nie to miałam na myśli a i Agacie się dostało i innym też ;-(

    ReplyDelete
  16. Czerwony jest mega :)

    ps. gratulacje - Wasz dom jest naprawdę piękny, pełen pięknych przestrzeni i pięknych przedmiotów...

    ReplyDelete
  17. Oj tak, to wzorek na jednej z "haleczek" Fridy (z albumu o jej ciuchach, świetna rzecz, ona miała fantazję)

    ReplyDelete
  18. Czerwień!!! Uwielbiam ;-)
    Twój dom jest naprawdę piękny. Rozumię potrzebę bieli, bo mam podobną, kiedy wychodzę ze swojej pracowni. To jest odpoczynek, resetowanie głowy ;-)

    Niemiłe komentarze w domosferze? Nie przejmuj się, to jest polski sport. W tej dziedzinie Polacy przodują na świecie, bo w innych słabo im wychodzi. Oczywiście niektórzy Polacy ;-)

    ReplyDelete