Thursday, June 30, 2011

Ana, you made my day! Thank you!



I started my blog almost 2 years ago. There are so many wonderful things happend since that time. I guess that frienship is one the most beautiful. Let me introduce you one of my dear friend Ana. I hope we'll meet some day personally, but the knowledge that she is  – is amazing. Thank you Ana!!!
And here you see some pics of sweet gift I recived from Slovenia yesterday ^^^ and this cute budge button fits perfectly to my old ones, don't you think? / Zaczęłam pisać bloga prawie 2 lata temu. Wiele cudnych rzeczy zdarzyło sie od tej pory, ale dla mnie najważniejsze są przyjaźnie, które zawarłam dzięki kavkowemu blogowi :-) Jedną z takich przyjaciółek jest Ana. Mam nadzieję, że kiedyś spotkamy się osobiście ale w sumie świadomość, że Ona gdzieś tam jest i zawsze możemy do siebie napisać jest super. A tu kilka zdjęć prezenciku, który wczoraj dotarł do mnie ze Słowenii. Cudny, prawda? I guziczek idealnie pasuje do moich najulubieńszych :-D

5 comments:

  1. Wspaniałe są takie internetowe znajomości i świadomość, że gdyby tego "pudła" zwanego komputerem w domu nie było to istnieje duże (o ile nie 99,9%) prawdopodobieństwo że byśmy się nigdy z tymi osobami nie spotkali :)

    A Twoją koleżankę "znam" z Flickr'a właśnie i jestem fanką jej prac i zdjęć od dłuższego czasu :)

    Fantastyczny prezent!

    ReplyDelete
  2. Ana jest super utalentowana i naprawdę cudowna :-)))

    ReplyDelete
  3. to ja dzięki kavce znam bloga talkingtoavolcano :) i bardzo go lubię i teraz już wiem z jakiego kraju jest:)
    miło dostać paczkę:)

    ReplyDelete
  4. tak, tak - blogowe przyjaźnie to naprawdę miła rzecz :)
    podobnie jak prezenty.
    (nie żebym porównywała, to bez porównania)
    guziki fajne, ale notatnika a'la Warhol to Ci zazdroszczę, jest super :D

    ReplyDelete
  5. STEP ASIDE, SHE"S MINE!!!


    :)
    hihi... kidding.
    she's truly amazing, isn't she?

    ReplyDelete