We can say it: the bedroom is (finally) ready!!! White, relaxing... perfect for cats :-)You know that I must change everything in our house from time to time. There are not usually very big changes, but the bedroom couldn't find the right place so far (some pics from her "previous lifes below ;-). I think (hope & belive) this is it now!
/ W końcu możemy to powiedzieć – sypialnia gotowa! Biała, spokojna, jak widać idealna... dla kotów :-) Po wielu zmianach, konfiguracjach, przenoszeniu materaca (poprzednie wcielenia sypialniane możecie zobaczyć powyżej) mam nadzieję i wierzę, że w końcu znalazła swoje właściwe miejsce :-)






Pięknie, Asiu!
OdpowiedzUsuńTak po Twojemu:))
Uściski
xoxox
and the cats fit very well :):) nice room, really nice.
OdpowiedzUsuńJééé, amazing and beautiful blog! ;-)
OdpowiedzUsuńVivi
bardzo klimatycznie... prosto, biało - tak jak lubię :-)
OdpowiedzUsuńpoduchy świetne w zestawieniu z metalowymi koszami!
A czy lampa do czytanie sie ostala ? To wazne , bo czytanie w lozku to przyjemnosc nad przyjemnosci :]
OdpowiedzUsuńNice calm space. I love the two steel bins:)
OdpowiedzUsuńBut I liked the black lamp too.
Aww those cats look so adorable and cozy! I love the drapey / flowy curtains.
OdpowiedzUsuńidealna nie tylko dla kotów :)
OdpowiedzUsuńThank you i dzięki:-)
OdpowiedzUsuńOlu lampa się ostałą ale w innym miejscu (czego nie widać na zdjęciu) teraz do czytania jest fotel, ja też lubię łóżku czytać jednak w moim przypadku ta przyjemność kończy się po pierwszej stronie, więc zastosowałam rozwiązanie pośrednie: czytanie tak ale koło łóżka!
Love love love your bedroom!!!!! and your cats too!!! ;))
OdpowiedzUsuńxxx
what a beautiful room!
OdpowiedzUsuńWieszak "hang" - w y m i a t a :)
OdpowiedzUsuń