Tuesday, November 1, 2011

hello!

It's been ages since I was here for the last time. I'm very bad in reconciling full time job with writing my blog. I don't have time for anything, it's so sad and stressful for me, and you know what  – I missed you so much. Now I know how this blog, and "being with you" thanks to this place, is important for me. I'll try to do something with it :-) How are you? What's happend? I'm soooo curious, please write everything! And me, what have I done... look, 5 new rabbits intend to present themselves to the world :-)


Wieki minęły od ostatniego wpisu. Niektórzy pewnie już się zastanawiali czy wogóle wrócę, prawdę mówiąc ja też. Trudno mi idzie godzenie pełnowymiarowej pracy z pisaniem bloga, takie blogowanie to naprawdę kawał roboty do zrobienia, przynajmniej ja tak mam, fotografuję, ustawiam, patrzę, przymierzam, rysuję, nakładam, zmieniam, wyrzucam, myślę... no i w końcu coś publikuję. Widocznie ja wszystko w bólach muszę rodzić, dobrze chociaż ze dzieci mnie ominęły, bo nawet nie chcę o tym myśleć! Ale, jednak uświadomiłam sobie jak ważne dla mnie jest to miejsce i bycie z Wami tu, i tęskniłam bardzo i ciekawa jestem co u Was! Więc piszcie szybciutko i wszystko co do słóweczka! A ja w tym czasie robiłam sobie... np. 5 nowych króliczych Edków, którzy to Edkowie już wkrótce zaprezentują się światu na pewnej fajnej imprezie o której napiszę kiedy przyjdzie pora :-) A tymczasem całusy, uściski i dzięki za wszystkie maile!!!!

21 comments:

  1. Hi dear, I've missed your posts. :)
    And I can't wait to see your new Edeks.
    I'm ok, schools have autumn holidays here so we teachers have holidays as well... :))
    hugs and kisses to you*

    ReplyDelete
  2. Hi sweetie, so good to hear/read you!!!! I didn't know you're teacher now, did I miss something? Have a great holiday :-)))

    ReplyDelete
  3. Asia też już się martwiłam co z tobą! :) Jeśli masz ochotę to zapraszam Cię na targi Art Inn w weekend w klubie 1500 :) pozdrawiam

    ReplyDelete
  4. Czytałam na FB ale niestety nie dam rady, ja juz nie spie prawie, jestem teraz w magazynie na Z, robię cykliczne projekty, nadrabiam zaległości domowe, robię rysunki i jeszcze ten wyjazd urlopowy, a weekend juz wypchany po brzegi jest, ale trzymam kciuki i przesylam usciski mocne!!!

    ReplyDelete
  5. takie długie milczenie martwiło..super,że znowu wróciłaś:-))
    pozdrawiam a.

    ReplyDelete
  6. Dzięki Amelio, ja też się ciesze ze Cie widzę :-)

    ReplyDelete
  7. Przyznaje,ze zbieralam sie na meila bo Twoj blog odwiedziam codziennie - taki pozytywny zastrzyk energii :) Bardzo sie ciesze, ze nadal bedzie istnial :) Pozdrawiam cieplo, Dorota

    ReplyDelete
  8. tęskniłam już :D miło widzieć Cię i Edków też :)

    ReplyDelete
  9. niestety rozumiem, jak to jest z nadmiarem pracy i niedoborem czasu na dbanie o blog. fajnie, ze jestes tu znowu!

    ReplyDelete
  10. tak też myślałam, że jesteś zapracowana....
    Powroty są SUPER!
    Edzio bezkonkurencyjny....
    zresztą jak wszystkie Twoje znakomite prace:)

    uściski
    xoxoxox

    ReplyDelete
  11. ufff zyjesz :-) to dobrze! juz tak sobie pomyślałam, że pewnie na wymarzonym dalekim urlopie jesteś!

    całusy!!!

    ReplyDelete
  12. Bardzo lubie myszy, kroliki troche mniej ...:)

    ReplyDelete
  13. ależ dobrze, że jesteś!
    od razu ładniej na swiecie się zrobiło :)

    ReplyDelete
  14. och Kavka! wspaniałe są te Twoje stworki:)) uwielbiam je!
    pozdrowienia!
    J

    ReplyDelete
  15. I missed you too and ther's nothing new on the West, its' still too warm and rainy...and new Edek is in town!
    I was thinking that you are in India!

    ReplyDelete
  16. Kavka, powiedz proszę, że to ta impreza o której myślę...;)

    ReplyDelete