Monday, January 31, 2011

white beauty



We spent last weekend with my parents, talking, laughing, walking with dogs... Great time, everything was so beautiful – look at the pictures, I love this white and grey nature. Mańka (do you remember this ungrateful girl?) like always looks strange, here only on two legs :-))))
---------------------------------------------------
Spędziliśmy super weekend z moimi rodzicami gadając, śmiejąc się, spacerując z psami... Na zewnątrz wszystko było takie śliczne w "biało-szarej lodowej sukience". Nie wiem jak nazywa się fachowo to zjawisko [;-] ale wyglądało cudnie. A Mańka (pamiętacie jeszcze tę niewdzięcznicę) jak zwykle piękna (tym swoim niepokojącym pięknem)tu na dwóch łapach!
---------------------------------------------------
Links for today: great blog for interiors' fanatic zyprezz, Catherine Ryan – very talented girl, and I waaaaant these shoes!

Sunday, January 30, 2011

couples

my new projects/couples/ How's your weekend?
--------------------------------------------------
mój nowy projekt/pary/ Jak minął weekend?


--------------------------------------------------
Hugs!

Friday, January 28, 2011

^^^^^
















Goa -----------------------------------------------
few photos made by Seba ---------------------------
and this is my favourite:
---------------------------------------------------
Have a great weekend :-D

Thursday, January 27, 2011

^^^^




Look what I got from my husband – original, tibetan necklace. Seba bought it from Tibetan seller on the traditional market. This man was a great person (as S. said and I belive it) and he invited us to his place in the summer. He lives high in the Himalayas mountains... we must go there! I love this necklace sooo much, because I like everything connected with tibetan art and culture. It's hand-made, so gentle and subtle. Beautiful. Here you can read a little about tibetan jewellery, and here is the shop with it, but don't be mislead by some prices, in India you will pay for the necklace like mine 1/4 of this shop's price. So if you're interested, fly to India and buy everything directly from Tibetans! The photos of beautiful Tibetan women are taken by Steve'a McCurry
---------------------------------------------------
Zobaczcie co dostałam od Seby. Piękny, ręcznie robiony, tybetański naszyjnik. Kupiony na targu od Tybetańczyka, który latem zaprosił nas do swojego miasteczka wysoko w Himalajach. Seba mówi, że to wspaniały człowiek – a ja mu wierzę :-) Musimy tam koniecznie pojechać! Naszyjnik podoba mi się baaardzo, bo zawsze uwielbiałam tybetańską sztukę (ach – te cudne thanki, posągi buddy i ich stroje). A to jak Tybetanki pięknie potrafią wyglądać w swoich kolorowych ciuchach i ozdobach widać na zdjęciach Steve'a McCurry. Tutaj możecie przeczytać trochę o tradycyjnej tybetańskiej biżuterii a tu ją pooglądać. Ale nie dajcie się zwieść niektórym cenom. W Indach taki naszyjnik jak mój kosztował ok.1/4 ceny z tego sklepu, więc jeśli ktoś jest zainteresowany – lećcie do Indii, na zakupy prosto u źródła, bez finansowania pośredników, bo wtedy te pieniądze trafiają do tych, którzy robią te cacka.
---------------------------------------------------
Big hugs!

Wednesday, January 26, 2011

^^^





I love white. So fresh, calm and cool. So many tones of it so my white house seems to be so colourful (for me;-) White inspirations because of whiteness outside my window. And you – do you like this colour or not/ white or black/ or pink maybe?
---------------------------------------------------
Uwielbiam biały kolor. Wszędzie i w każdej ilości, ma tyle odcieni dlatego nasz biały /czarny/ domek wydaje się całkiem kolorowy (nam oczywiście;-) Moje (prawie) białe inspiracje, powód: wszechobecna biel za oknem. A Wy – lubicie biel czy nie/biały czy czarny/a może różowy?
---------------------------------------------------
Links for today: Corinne Day – Second Nature, nice apartment in Berlin, and beautiful white house, wild rabbit and minature terrarium for your finger! I have to go to bed now, the day will be very busy Good night:-D

Monday, January 24, 2011

^



It's almost a week since I've been here, but I've worked a lot... some of my latest works ^^^;-)))
---------------------------------------------------
Dawno mnie tu nie było, ale pracuję jak szalona, kilka ostatnich rysunków ^^^ patrz w górę :-)))
---------------------------------------------------
for the good start of the week/a na dobry początek tygodnia Charlotte & Beck Heaven can wait 

Wednesday, January 19, 2011

^^^

There was beautiful light in my house today in the morning. So cool, but later... you know, grey, grey everywhere grey. But I managed to fix it, and you can see it on Koko and my breakfast. The last photo of kitchen's window is from the beginning of the fall but the light is so nice that I decided to show it today. By the way: the girls from my fridge say hello to you :-)
---------------------------------------------------
Dziś przez chwilę w całym domu było piękne, zimowe światło. Później już wszędzie szaro, szaro, szaro, ale zdążyłam zatrzymać trochę na Koko i śniadaniu. Ostatnie zdjęcie kuchennego okna z początku jesieni ale światło tak ładne, że pomyślałam że je pokarzę, dziewczyny z lodówki pozdrawiają :-) 
---------------------------------------------------
Seba wrote that Goa is w-o-n-d-e-r-f-u-l! Lucky he. We can see this beautiful pictures of Imke Klee and Veronique Lorne and listen to new son of White Lies (finally!!!) Bigger Than Us. The band will be in Poland in March, I can't wait to hear it live

Tuesday, January 18, 2011

^^





I love to eat. I love to eat a lot… and muffins with black & white chocolate made by my husband were one of my favourite sweets ever. "Were" – because I could only dream about them now ;-) The small, brown balls are my ordinary meals nowadays. But I need them and despite of their ugly taste this cure starts to work. So this litlle, beautiful Candy must be enough for me now :-))). I read that the most depresing day called Blue Monday was yesterday. Strange – I had great mood. And you, how you felt yesterday – it's true what they write in the newspapers? The last pic with the travelling King – is dedicated to Seba, who's laying on the wonderful beach of Goa right now!
---------------------------------------------------
Kocham jeść o czym pisałam już wiele razy, a najbardziej uwielbiam muffiny pieczone przez mojego męża. Cieplutkie, z wypływającą białą i czarną czekoladą... Teraz mogę o nich pomarzyć a zajadać cztery razy dziennie brązowe kulki o wstrętnym smaku. Choć muszę przyznać, że działają. Tak myślę, bo np. wczoraj był (ogłoszony przez naukowców) tzw. Blue Monday czyli najgorszy, najbardziej depresyjny dzień w roku. Kurczę ja miałam doskonały humor i full energii. A Wy – jak przeżyliście, czy prawdą jest to co wypisują w gazetach? W każdym razie wracając do słodkości musi mi teraz wystarczyć mój śliczny, mały, czarny cukiereczek. A i ostatni obrazek (podróżujący król Dardanel)dla mojego męża szczęściarza leżącego teraz na cudnych plażach Goa.
---------------------------------------------------
Big hugs/till tomorrow!

Saturday, January 15, 2011

^^^^^^


Great weekend to everyone!
for your good mood and smile -^-

Thursday, January 13, 2011

^^^^

Thank you so much for all your lovely comments! 
I feel great, work a lot, read new book, plan new travel... These are my new projects (Oh Kavka)for t-shirts and bags, I can't wait to see it ready:-) What you think about them?
---------------------------------------------------
Dziękuję Wam bardzo, bardzo za wsparcie i cudne komentarze! Czuję się świetnie, pracuję bardzo, czytam nową, świetną książkę (następne czekają w kolejce), planuję nową podróż... A tymczasem – moje nowe projekty (Oh Kavka) na koszulki i torby. Nie mogę się już doczekać, kiedy zobaczę je gotowe :-) Co o nich myślicie?
---------------------------------------------------
links for today: 
Florence and the Machine Heavy in Your Arms, beautiful vintage porcelain by celindaversluis