Wednesday, October 12, 2011

brrr


What I really need today (the day was so stressful) is biscuit, mug of strong black tea, sweet memories of the summer & good book / To czego dziś potrzebuję (po bardzo stresującym dniu) to herbatnik (jestem maniakiem klasycznego herbatnika, nie za słodkiego, idealnie kruchego, takiego pękającego na pół i tylko na pół), kubka mocnej, bardzo gorącej czarnej herbaty, słodkich wspomnień o lecie i dobrej książki


the autumn flower is FOR YOU / a jesienny kwiatek jest dla Was
Links for today: beautiful bowls by Geraldine de Beco (cat is my favourite :-)
---------------------------------------------------
and now I'm going to sleep, good night!
---------------------------------------------------
Dla tych, którzy mają telewizor i Kuchnię Tv :-) Fajny nowy, super interesujący program o mniej standardowym gotowaniu "Dziki Obiad Łukasza Łuczaja" do którego miałam przyjemność zrobić logo i literki :-) A kto chce przeczytać więcej: artykuł Agnieszki Kręglickiej w WO :-)))

Monday, October 10, 2011

I need sun!!!!!!!!!







Rain, wind, horrible weather in Poland now. I need sun so much! To improve my mood few pics in orange & yellow taken in India. Look at this cute, so relaxed dog in the cloakroom in one of the Hindu temple, lucky guy :-)I'm thinking about my future holiday in Thailand, making some preparations, reading books about this country, and can't wait to see it. / Deszcz, wiatr, okropne pogodzisko dziś u nas. Bardzo potrzebuję słońca! Dla poprawy nastroju kilka fotek w ciepłych kolorach, zrobionych podczas naszej ostatniej wizyty w Indiach. Spójrzcie na tego super zrelaksowanego piesecka w przechowalni bucików przed jedną ze świątyń, szczęśliwiec :-) Myślę sobie o naszej najbliższej wyprawie do Tajlandii, czytam książki, robię przygotowania, i nie mogę się już doczekać wizyty w tym kraju. 

Thursday, October 6, 2011

for a girl/for a boy

new items in my shop, take a look :-) / nowe obrazki w sklepiku, zajrzyjcie :-)
I taki fajny link na dziś: anamarkowe candy :-)

Wednesday, October 5, 2011

(my) colours

I was looking for something today and found these photos of my old flat. It was about 8-9 years ago when we lived in center of Warsaw in our first own, little but cute flat. We had many flats before, but all of them were rented. But what I want to say is about colours. I realized that over all these years I was faithful to the same colours: white, black, brown, cream, grey... It's funny when I looked at my current house I saw this... / Szukałam dziś czegoś i znalazłam zdjęcia naszego starego mieszkania. Malutkiego ale pierwszego własnego, w kamienicy w centrum Warszawy. Wcześniej "zaliczyliśmy" wiele miejsc ale wszystkie były wynajmowane, dlatego to darzę takim sentymentem. Do czego zmierzam. Spojrzałam na kolory tam a później na moje obecne mieszkanie, wciąż te same przez lata. Biały, czarny, brązowy, kremowy, szary...
and at my works.../ to samo w moich pracach...
and into my wardrobe. Everywhere is white, black, brown, cream, grey (and a little red). What about you, do you use the same colours in your "whole life" :-)/ i w szafie, żadnych róży, turkusów, zieleni, tylko biały, czarny, brązowy, kremowy, szary (i troszeczkę czerwonego)... Trochę śmieszne ale widać, że jak pokocham to na zawsze :-)A Wy? Czy to samo po całości, czy dzielicie kolory na te do domu, garderoby i innych takich?
-----------------------------------------------
Links: miniature interior by sabine timm AWESOME!!! more of her works you can find here
News from Studio Morran!!! The 2012 calendar is ready! Beautiful like always!
like these places of MiMa: * and * (don't think that because she wrote about me :-))))

Tuesday, October 4, 2011

on the run...

I feel like this rat today, on the run all the time... so I can say you good night, have beautiful dreams :-)/Rat is from Bremen, nice boy don't you think? / Dziś w biegu, jak ten bremeński szczur... więc pozostaje mi tylko życzyć Wam dobrej nocy i ślicznych snów kochani :-)
---------------------------------------------------
Link for today: like this A&E Fall Lookbook sooo much