Dear Blog Friends I invite you to take part in my WHITE giveaway! This little Cry_Baby is waiting for you :-) All you have to do is: 1. leave a comment under this post 2. write what's your advice for gloomy mood? 3. just have luck! I'll wait for your answers till January 27. The winner will be announced January 28 ----------------------------------------------------------- Good luck!
Kochani, zapraszam do białego losowania Beksy Edka. Co musicie zrobić: 1. zostawić komentarz pod tym postem 2. napisać w nim, jaka jest Wasza rada i sposób na pozbycie się ponurego humoru 3. przyda się odrobina szczęścia w losowaniu :-) Na wpisy czekam do 27 stycznia, a zwycięzca zostanie ogłoszony 28 stycznia Powodzenia
---------------------------------------------------
Have a great weekend :-D



Oh My God! He's sooo cute!!!He's beautiful Asia!
OdpowiedzUsuń na zawszeGloomy mood? All you need is the right music.
Some realy sad music can help (The Smiths, Mary J Blige, Jamie Cullum....) or a good album to dance to, shake your mood away!!
I hope i'm lucky, so I can put Cry Baby in my arms soon ;-)
ps: did you know that one of my favorite movies is Cry Baby?
I would say to meet with very nice and friendly people :-)
OdpowiedzUsuń na zawszeNa frasunek - dobry trunek!
OdpowiedzUsuń na zawszepozdrawiam
http://iza-w-kidowie.blogspot.com/
ponure humory są jak wielkie chmury..trzeba przeczekać ,coś słodkiego zawsze trochę ratuje..
OdpowiedzUsuń na zawszepozdrawiam
a.
na humory i nie tylko: "piosenka jest dobra na wszytko" w wykonaniu kabaretu starszych panów ma się rozumieć, o tu na przykład: http://www.youtube.com/watch?v=kkiMU6epe5w
OdpowiedzUsuń na zawszeu mnie zawsze działa, jak zresztą wszystkie piosenki owego kabaretu...
a do tego kawa z pianką i schowany na cięższe czasy piernik w kształcie na przykład łosia :)
a ten biało-czarny cudak mi się marzy jako spełnienie estetycznych marzeń ostatniego czasu, więc trzymam kciuki, żeby szczęście się do mnie uśmiechnęło :)
e.
oh so sweet! For me it helps to stay at home, watch an inspiring movie or reading a good book, or maybe listening to music that will cheer me up...
OdpowiedzUsuń na zawsze*
Zjeść coś pysznego a potem położyć się z kotkiem i dobrą książką pod ciepłą kołderką na nowym zdrowotnym materacu;)
OdpowiedzUsuń na zawszeEdek jest piękny!
Uściski,
Bea
love it!
OdpowiedzUsuń na zawszehuge cup of coffee and good book - something about travelling - I mean Jack Kerouack´s or Jiri Svoboda´s diaries. (but I am not sure, if Svobodas´s books are translated to Polish)
hope you will have better days as soon as posible!!!
greetings from Czech Rep.=)
go into the forest...and breathe. that´s my secret recipe.
OdpowiedzUsuń na zawszei like your blog,
tatjana
cytując klasyka: When I get sad I stop being sad and be AWESOME instead. True story!
OdpowiedzUsuń na zawszehmmm ... zależy jak bardzo zły dzień mam ...
OdpowiedzUsuń na zawszez reguły wystarczy kubek ciepłego kakao + mruczando kota do ucha + dobra muzyka w tle ...
czasami jednak muszę zaszyć się pod kocem na nieco dłuższą chwilę, wraz z ulubioną prasą, szydełkiem i czymś baaaaaardzo słodkim!
w zasadzie - znane zapewne wszystkim motto (które ostatnio widnieje na mojej ścianie w kuchni):
THINGS ARE GETTING WORSE, PLEASE SEND MORE CHOCOLATE!
w pełni oddaje moje derpresyjne potrzeby!
Kavko ależ mi nastrój poprawiłaś!
OdpowiedzUsuń na zawszeZgłaszam chęć posiadania Edka w swym domostwie :D Jest fantastyczny.
A na pozbycie się złego humoru mam dwie metody:
1. rzucanie talerzami (zawsze ze mnie napięcie schodzi),
2. głooośna muzyka i gibanie się z zamkniętymi oczami w jej takt :D
Ściskam!
Jasz
na zły humor...ogromne cappuccino, kilka czekoladowych muffinków i ktoś wesoły obok. całkiem niedawno przetestowane.
OdpowiedzUsuń na zawszepozdrawiam:)
moja rada: kot, kawa i książka: 3xK ;)
OdpowiedzUsuń na zawszeu mnie to chyba skupienie się na czymś pomaga :) na sprzątaniu, gotowaniu, dłubaniu przy czymś... jak rączki popracują, to główka się uciszy i ponury humor pójdzie precz! a jak nie pójdzie to gorąca czekolada i duuużo snu :) mnie pomaga :)
OdpowiedzUsuń na zawszeEdek jest piękny!
oh! I love this sad guy! Curling up with a beloved pet and making a collage using old magazines always cheers my gloomy mood. :D
OdpowiedzUsuń na zawszeNajlepszą metodą na poprawę nastroju to odnalezienie w sobie dzikiego stwora:))) i koniecznie film Spke'a Jonze'a Where the Wild Things Are
OdpowiedzUsuń na zawszehttp://www.youtube.com/watch?v=01-PqqifyjA
Enjoy!!!
Edek jest boski, szkoda tylko, że taki smutny. Trzeba by go jakoś pocieszyć może.
OdpowiedzUsuń na zawszeMi na zły humor pomagają objęcia ukochanego, mleczna czekolada i duży kubek zielonej jaśminowej herbaty. To na takie małe smutki. Na duże to najlepiej głośna muzyka i skakanka (dobrze, że mam wyrozumiałych sąsiadów piętro niżej :D), albo rowerowa wycieczka do lasu. A jak jest już bardzo źle, to lubię sobie czasem pokrzyczeć :)
A no i zapomniałam o najważniejszym. Na zły humor pomagają nie tylko małe przyjemności, ale też małe sukcesy. Np. dobra ocena za projekt lub wygrana w konkursie :D
OdpowiedzUsuń na zawszethe cutest white bunny i 've ever seen!
OdpowiedzUsuń na zawszehmm... for winter gloomy mood just make a nice hot cup of tea, take a deep breath & make some more of this wonderful bunnies! ;)
Why is it so sad?? It is a nice winter, maybe it is waiting to have a warm home...? :-). Mar Tello Ferrer
OdpowiedzUsuń na zawszeSposób na pozbycie się ponurego humoru:
OdpowiedzUsuń na zawszestworzyć coś nowego, pięknego, coś miłego...coś, co wygląda jak Edek♥
A moze tego Edka moglby pocieszyc przyjaciel – inny samotny Edek, a lezke by zlizaly z policzka cztery kotki, mruczace mruczanke-pocieszanke...
OdpowiedzUsuń na zawszegizmo
aby pozbyć się złego humoru, należy zrobić coś, czego najbardziej nie lubią twoje strachy i potwory - np. pobiegać, niektóre nie znoszą świeżego powietrza, albo poćwiczyć jogę, bo niektóre nie cierpią rozluźnianego ciała : )
OdpowiedzUsuń na zawszeplaylista pod tytulem Glad (sciezka dzwiekowa z Where the wild things are, Architecture in Helsinki, Psapp) i (o tej porze roku rozmrozone) jagody i maliny w tureckim jogurcie i nalesniku. I przytulanka albo przytulas!
OdpowiedzUsuń na zawszeAhoj, mój sposób to zjadanie przetworzonych latem przetworów, kubek ciepłej herbaty i przeglądanie blogów z "wnętrznościami" - czyli cudownymi skandynawskimi inspiracjami. Ściskam Masia!
OdpowiedzUsuń na zawszeLove your white cry baby!!
OdpowiedzUsuń na zawszeFor a bad mood I'd say taking some time out and having a hot bath listening to your favourite music.....and eating some dark chocolate helps too!
"Lekarstwo na Miłość" - Kalina jest the best na wszelkie smutki
OdpowiedzUsuń na zawszeTen smutny Edek chyba naprawdę potrzebuje pocieszenia... chętnie się tym zajmę. Ja swoje smutki muszę po prostu przeczekać, albo oderwać się od rzeczywistości w kinie lub przy książce. Fizyczne zmęczenie też pomaga.
OdpowiedzUsuń na zawszeA może to Edkowa łza cebulowa, od zapamiętałego krojenia? Albo uprzykrzony paproszek co się w oku panoszy? Albo efekt wielkiego wzruszenia przy okazji wspaniałego widoku? Zaś na smutki- dobrze stanąć na chwilę do góry nogami i złapać zupełnie inną perspektywę... ;)
OdpowiedzUsuń na zawszeMiłego dnia,
Aga
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Usuń na zawszeTen komentarz został usunięty przez autora.
Usuń na zawszeNa smutek, ponuraki i inne przykre baboki wokół pomaga zakręcenie się w ciężką, ale i przyjemną pracę! Nie ma to jak oddanie się pracoholizmowi- nie ma wtedy czasu na złe humory, pełna mobilizacja i efekty końcowe nastrajają dobry humor. Ja maluję, maluję, maluję, rysuję, rysuję i rysuję w smutnych momentach bez przerwy. Smutki znikają w kilometrach kreski, w niezliczonej ilości kolorowych plam :) Doskonali są też książkowi przyjaciele- zaczytać się w losach Muszkieterów, Don Kichota czy jeszcze raz pobawić się z dziećmi z Bullerbyn to humor lepszy na sto procent!
OdpowiedzUsuń na zawszeSposób na smutek? Pozwolić mu się wysmucić. Do samego końca.
OdpowiedzUsuń na zawszeCzasami po prostu jest czas na smucenie się... To nic złego...
Oh he's beautiful! Pat a cat, run with a dog, pick a flower or tell someone you love them.
OdpowiedzUsuń na zawszex
just cup of coffee
OdpowiedzUsuń na zawszedrink cocoa or eat good dark chocolate and listen favourite music... and let the gloomy mood blow away.
OdpowiedzUsuń na zawszei love the cry baby! :) my advice is to do some yoga or play or sing some music!
OdpowiedzUsuń na zawszeNajlepiej działa czekolada. A jeśli akurat unikam słodyczy, to dobra muzyka i taniec (ostatecznie działa nawet lepiej :) )
OdpowiedzUsuń na zawszeNa pozbycie się złego humoru trzeba : 1-zrobić sobie ciepłe kakao , 2- obejrzeć co najmniej trzy odcinki "Za chwilę dalszy ciąg programu" z Mannem i Materną.
OdpowiedzUsuń na zawszeZawsze działa ;)
I'm keeping my fingers crossed!! red road design
Usuń na zawszeGloomy days??? A good laugh usually works for me and cheers everyone else too!
Usuń na zawszeYou just have to let the gloomy mood be, and use it for inspiration. Don't try to avoid it, sadness actually can be very purifying sometimes. It might push you to create awesome stuff. But don't ever forget long walks and funny coloured wolly socks. Best first-aid for blue. :)
OdpowiedzUsuń na zawszePs. I think I fell in love with this little Ear-Thingy. <3
He shouldn't be crying, he's so unique and appealing. Look for a funny side to life's daily challenges. A good laugh will lift any low mood instantly.
OdpowiedzUsuń na zawszewendyhatton@yahoo.com.au
Na smutek pomaga mi bluza mojego męża, ciepła i dużo za duża.Cudowna do schowania się na (dłuższą)chwilę.
Usuń na zawszeSłuchanie muzyki Glassa z filmu "Godziny",która jest jak dobra kawa z...
Rozmowa, która porządkuje rzeczy i układa je na swoje miejsca, lub zwyczajnie robi bałagan i pozwala spojrzeć na sprawę inaczej.
Kiedy jestem smutna i zła (bo i tak może się zdarzyć, choć nie rozlewam mleka co dzień ;) pomaga mi, zjedzenie czegoś niezdrowego, z dużą ilością "E",na tyle dużą, że swobodnie mogę potem zrobić "Eeee tam" na moje prywatne "żuławy wiślane".
ściskam mocno nadmorsko
mama ;)
zły humor? - prosta sprawa, trzeba szybciutko znaleźć w najbliższej okolicy osobę z radosnym uśmiechem na twarzy, zapytać co powoduje tę emanującą radość, trochę empatii i ten sam powód będzie nas cieszył odganiając tym samym podły nastrój :)
OdpowiedzUsuń na zawszesą smutki, których przegonić się tak szybko nie da i trzeba je przeczekać, działając ostrożnie i uważnie jak saper:)powoli rozbrajając je w sobie za pomocą czasu...trzeba mieć siły więc warto sie samemu wspierać- sportem, spacerami- to podstawa, bo wiadomo-w zdrowym ciele zdrowy duch
OdpowiedzUsuń na zawszeNajlepsze na pozbycie sie zlego humoru sa dla mnie moje 2,5-letnie blizniaki. Kiedy sie przytula i powiedza, ze mnie kochaja, to zly humor momentalnie pryska.
OdpowiedzUsuń na zawszeBeksa Edek z Krainy Kredek jest cudowny! noo.. mógłby zamieszkać u mnie, mógłby, jeśli zechce. :)
OdpowiedzUsuń na zawszea na smutki najlepsze robótki, o. ręczne :)
aha, Kavko, ja Cię tu często podglądam, tylko się nie odzywam. I bardzo lubię Twojego bloga. :)
A ja czasem lubię zanurzyć się w smutku. Nie zawsze chcę go odganiać na siłę, nawet jeśli przychodzi bez powodu i wydawałoby się, bez sensu. Wtedy towarzyszy mi Miles Davies, albo Pinko Floyd, albo Anthony and the Johnsons, albo Archive. Coś do picia (najchętniej czerwone wino, ale ostatnio tylko różne herbaty). Spisuję sobie moje smutki, albo włączam film (najskuteczniejszy jest "Secret life of words"). I płaczę.
OdpowiedzUsuń na zawszeCzasem wynajduję sobie powód tego płaczu, czasem powodami się nie przejmuję.
I mija. A potem szczęście jest prawdziwsze.
Do poprawy nastroju potrzebne sa nastepujace skladniki:
OdpowiedzUsuń na zawszeusmiech inspirujacej osoby
dodac mrugniecie oka
wyzwolic poziom serotoniny
zwazyc, zmieszac, upiec
zjesc w wybornym towarzystwie.
Jesli zabraknie jakiegos skladnika, usmiech inspirujacej osoby wystarczy... Na surowo!
:)
Na smutki: praca ;-)
OdpowiedzUsuń na zawsze