Tuesday, March 27, 2012

:-)


I can say I'm a girl with (quite) long hair now and how it was a year ago :-)))
--------------------------------------------
Można powiedzieć, że teraz jestem dziewczyną z całkiem długimi włosami, prawda? A tak było rok temu :-) A moja niesystematyczność we wpisach jest karygodna, po prostu karygodna. Już nawet wstyd obiecywać poprawę. Ale tak czasami siadam i myślę, że może pora zamykąć ten kramik bo chyba powiedziałam już wszystko co było w miarę interesujące, no ile można pokazywać własne kąty i świat w różu... takie tam wieczorne rozterki :-) Może macie jakieś ciekawe tematy, chętnie przyjmę
Dobranoc drodzy moi

18 comments:

  1. oj tam oj tam, od razu zamykać:) wszyscy uwielbiają Kavkę, myślę, że z przyjemnością tu zaglądają przyglądać się Twoim kątom i postaciom:)
    super wyglądasz z tą fryzurą!
    uściski!
    J

    ReplyDelete
    Replies
    1. No tak zamykać w przenośni :-) że niby to co jest zostaje do pooglądania jak wirtualny pamiętniczek, tylko już nastepne kartki puste będą. Coś u mnie z pomysłami kiepsko ostatnio a nie mogę wciąż z tym samym wyskakiwać, bo toż to nudne jest nawet dla mnie a przecież kto jak kto ale ja siebie lubię i wybaczam dużo :-)))

      Delete
    2. wiem co masz na myśli ale uwierz, że odbiór z zewnątrz jest inny niz Twoje odczucia!

      Delete
    3. może to kwestia przesilenia wiosennego..:) trzymam kciuki za eksplozję inspiracji!:))
      J

      Delete
  2. się przyłączam do poprzedniczki!

    absolutnie nie zamykaj!


    ja uwielbiam ....

    ReplyDelete
  3. O! Wojna się szykuje!
    A co to za jakieś!
    Kobieto, jak ja Cię miss You jak gdzieś fruwasz!
    Pisz!Pisz i pamiętaj, że najciekawsze w życiu jest samo życie!
    A Ty Artycha jesteś i pod tą kopułką(z boską fryzurką z zresztą) to jeszcze pomysłów,że całe ASP i blogowisko się obdzieli!

    Poozdrowionka!
    dzika z www.bezmeldunku.blogspot.com

    ReplyDelete
  4. Mam nadzieję, że Ci przejdzie i jeszcze nie jedno dla nas zmalujesz. Poczekamy. Grunt to się nie napinać. Czasem tak jest, że się nie chce, ale potem to przechodzi.

    Z nadzieją, że wena i chęci Ci powrócą, pozdrawiam Sylwia

    ReplyDelete
  5. Nie zamykaj , ja zawsze bardzo czekan na nowe wpisy . Jest duzo blogow , ktore lubie , ale Twoj ma taki fajny inny styl , bardzo lubie to zagladac i nie wyobrazam sobie internetu bez zagladania tutaj :-)

    ReplyDelete
  6. Hi gorgeous, love your hair and the glasses - you look so cool! Glad to back, and thanks so much for your greetings! Looking forward to stay in touch,

    Lots og hugs from Ingrid :)

    ReplyDelete
  7. No jak to? Blogowe wędrówki bez Kavki? Nie wyobrażam sobie ;-)

    ReplyDelete
  8. też tak myslę o swoim kramie, pokazuj proszę i pisz
    pozdrawiam
    jaśminowa

    ReplyDelete
  9. ani mi się waż! możesz wklejać nawet same zdjęcia bo kocham Twe ujęcia ;)

    ReplyDelete
  10. This comment has been removed by the author.

    ReplyDelete
  11. Skreślam głupoty. Wymyślam nowe rzeczy. Pozbywam się wyrzutów sumienia z powodu nieobecności bo lepiej mniej i dobrze niż dużo i słabo, prawda? Taki mam plan :-)))
    Dzięki bardzo

    ReplyDelete
  12. Absolutnie nie zamykaj!!!!! Jeśli kąty już są obfotografowane, na pewno znajdziesz coś innego do pokazania. Artystyczna dusza we wszystko wkłada kawał siebie.

    ReplyDelete
  13. uff, dobrze, że już skreślony fragment o zamykaniu:) bo dopiero odkryłam i zchwyciłam się tym blogiem i liczę na więcej:) jest moim antidotum na codzienną ogłoszeniowo-reklamowo-barakową brzydotę.
    uwielbiam twoje kolaże, rysunki i wnętrza..
    pozdrawiam i życzę dużo piękna!
    magz

    ReplyDelete
  14. Czasami inspiracje rodzą się znikąd. Podobno najbardziej kreatywni jesteśmy rano i wieczorem. :-)

    ReplyDelete
  15. malo slow duzo tresci, jak to mawial Cezar (ten Cezar)! i to lubie!
    sezon ogrodkowy czas zaczac... moze jakies inspiracje rewelacje dla mas? please.. :)

    ReplyDelete