Sunday, May 6, 2012

last days...







...lazy days :-D

14 comments:

  1. Hi dear! Lazy sounds so good right now but I have tons of work to do and I can't afford to be lazy today... too bad but I am happy that you enjoy it! :)
    Your interior and photos are lovely as ever... and do I see Sophie's book? I have it too... such a delight!*
    Have fun*

    ReplyDelete
  2. Hi Sweetie! Yes it's Sophie's book, I've just bought it and absolutely love it! BTW, I have tons of work too, but decided to do something for myself, and work... hmm, we'll see what happens :-)

    ReplyDelete
  3. Dzień dobry niedzielnie:)Jak już wspominałam wcześniej, z niecierpliwością czekam na Twoje książkowe posty.I chciałam spytać o te "wiosenne śniadania"? bardzo ładnie się zapowiada. co to za książka? spokojnego dnia Tobie.

    ReplyDelete
    Replies
    1. To mój nowy nabytek: Apetyczna Panna Dahl. Cudo, wkrótce pokażę więcej obrazków i okładkę, bo to nie jedyna fajna książka, którą ostatnio kupiłam. Taka słabość :-)

      Delete
    2. Bardzo szanuję i podzielam z Tobą tą słabość do książek:) Apropos książek z przepisami,to w tygodniu zagości u mnie "Plenty" by Yotam Ottolenghi. Ach już zacieram ręce.No i czekam na kolejne obrazki:)

      Delete
  4. Lazy Sundays are the best :-) I Love them...
    love your place and your pictures...

    ReplyDelete
  5. I like the images which you show us, they are perfected for lazy Sunday but also to inspire the beginning of week !

    ReplyDelete
  6. Ty to mnie zawsze natchniesz ♥

    ReplyDelete
    Replies
    1. A Ty mi zawsze tak humor poprawisz, dziękuję bardzo :-))))

      Delete
    2. jeah! Misja wykonana! (nieświadomie a jednak :D )

      Delete
  7. ale fajna książka, ale fajne zdjęcia stołu :D
    ale w ogóle jasno i ciepło i inspirująco :)
    zwłaszcza przed remontami :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. :-D remonty są super, my mimo że robiliśmy w zeszłym roku w tym też będziemy robić i to duży! już nie mogę się doczekać

      Delete