Monday, September 10, 2012

weekend

dynia z mojej hodowli, ok jest mała, ale własna! /
pumpkin from my garden, very small, but mine!
teraz czytam :-) / I'm reading now
pyszna tarta gruszkowa, własnoręczna / pear tart
stópki / small feet
pachnie już jesienią / It's smells like fall now
i taki był ten weekend, ciepły ale jesienny, słoneczny, pyszny, spokojny...a co u Was?
---------------------------------------------------
Links for today:
and song
M.I.A Bad Girls

28 comments:

  1. Witaj! dynia prezentuje się całkiem okazale:) Pozdrawiam, Kaśka

    ReplyDelete
  2. O tak, szczególnie przy dinku :-)))) pozdrawiam także Kasiu

    ReplyDelete
  3. śliczna w całej okazałości:) u mnie też dojrzewa:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. łaskawym okiem na nią spojrzałaś ale bardzo dziękuję i witam u mnie :-)

      Delete
  4. no jaka ładna zdrowa eko dynia! i takie są najlepsze:) tartę bym zjadła bardzo chętnie:)
    a ja wracam do świata żywych po 2 tygodniowym urlopie:)
    buźka na nowy tydzień!

    ReplyDelete
    Replies
    1. no to nie bedzie łatwo ale co zrobić:-)
      co do tarty to znalazlam dzis przepis na tartę z dyni i mam zamiar zrobić mimo diety
      buźka

      Delete
  5. OMG J'adore the kittie's black & white feet :D

    ReplyDelete
  6. dzień dobry w poniedziałek!
    a u mnie była tarta z jabłkami:). (owoce i warzywa z własnego ogrodu dają tyle przyjemności!) ściskam mocno.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tak jabłuszka malutkie i z robakiem, ale takie pyszne, jak w dzieciństwie
      buźka droga m.

      Delete
  7. I like your photos! Have a great week! /Elina

    ReplyDelete
  8. Hej. Niezwykłe. nie namawiam, ale zajrzyj do mnie. Właśnie czytamy tę samą książkę. Wspaniała :)

    ReplyDelete
  9. Replies
    1. Dennie darling, this book is in Polish, I can't speak Czech :-(
      But Szczygieł writes about your country wonderful!!!!

      Delete
    2. oh, I see :) I thought so, because the title is in czech :), nevermind.. I can't speak polish too, but I understand a little bit, our languages are quite similar :)
      and I have too read something from him too, Gottland lies on my shelf for a while ;)

      Delete
  10. Haftowana tarta gruszkowa, rarytas

    ReplyDelete
  11. Praca, goście, couscous z suszonymi pomidorami, talarki z ziemniaków z ziołami, grzyby, marchewka z miętą i jogurtem, pepperonata i, dla jedzących mięso, kurczak w szynce z Parmy i estragonem. I kawa:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. no tak, a ja od wczoraj jestem na diecie, niedobra Ty :-)

      Delete
  12. Sezon na dynię rządzi! U nas wariacje na temat: zupa z dyni z gruszką, makaron z dynią, zapiekanka z dynią a potem dla odmiany znowu zupa z dyni :) I jeszcze mrożę co by dziecię miało w zimie!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Zupa z dyni z gruszką? Ciekawe, ciekawe... podziel się przepisem, proszę:-)))))

      Delete
  13. Prosz bardzo, przepis tu:
    http://www.kwestiasmaku.com/zielony_srodek/gruszki/krem_z_dyni_gruszki/przepis.html
    ale my robimy wersję zmodyfikowaną, zamiast wina marchewka bo dziecię je ;) Gruszka dodaje takiej cudnej słodyczy.
    I koniecznie grzanki w kosteczkę, najlepiej wytytłane w oliwie!!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję!!!!!
      Ja też z marchewką zrobię i grzankami, zdam relaję jak wyszło

      Delete