Thursday, December 20, 2012

another year...

kolejny rok się kończy
był dobry czy zły
zależy
wiele się zmieniło
dużo rzeczy zostało takich samych
już prawie nie rysuję
dużo czytam
zmieniam się
w zasadzie już nic nie potrzebuję
to fajne
ale wkurza mnie czas przelatujący przez palce
a Wy?
jakie refleksje na koniec roku
jest dobrze?
new/another year soon 
again
how about the last one
was good or bad
it depends
many things have changed
i've changed
the way i live has changed
I almost stop painting
but read a lot
it's cool to have no needs
but…
passing time really pisses me off
what about your feeling
was 2012 good or not?
...
dziękuję za Wasze komentarze
bardzo, bardzo

22 comments:

  1. rysuj! rysuj!
    Moja czteroletnia córa lubi (bardzo lubi) ze mną oglądać Twoje prace. Kiedyś pełna podziwu powiedziała: "chciałabyś tak rysować mamo, prawda?" och tak, chciałabym ale tak rysuje kavka.
    Nasz rok był ciężki i szczęśliwy. Czas u nas galopuje. Każdy dzień wdaje mi się piękny, po prostu życie ze wszystkimi zawirowaniami dało mi więcej radości niż czas kiedy wszystko było poukładane i nadzwyczaj spokojne.
    Pozdrawiam!

    ReplyDelete
    Replies
    1. jeszcze więcej radości w nowym :-)))

      Delete
  2. Ja nie podsumowuję, bo czas i tak za szybko leci. Wolę liczyć jakość pojedynczych dni. Ale różnie to bywa. Jedne są ekstraordunaryjne, a inne nijako podobne do siebie. A czy fakt, że niektórzy podsumowują na koniec roku, kiedy jest zima, ciemno, szaro i ponuro nie wypacza oceny? Co jeśli podsumowywalibyśmy rok tuż po egzotycznych wakacjach, np. w sierpniu??? :) MIłego dnia!

    ReplyDelete
    Replies
    1. takie podsumowanie robi mi się samo, trzeba tylko dla niego znaleźć odpowiednią perspektywę bez względu na nastrój ale po egzotycznych to fakt wszystko wygląda lepiej, chociaż dziś mimo, że zimno okrutnie, to słońce tak pięknie świeci, a śnieg (szczególnie u mnie na wsi) niczym nie zbrukany, wygląda obłędnie i wszystko wydaje się cudne
      świetnych świąt zyczę Ci

      Delete
  3. Ja nieustająco mam wrażenie że marnuję czas:(
    Na tą ocenę nie wpływa koniec roku, podobne wrażenie miałam również w lecie:(
    Pozdrawiam.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Li Kochana, nie mów tak, choć wiem jak to jest, bo ja z tego co widzę jestem ten typ co Ty. Trzeba każdego dnia walczyć, i mnie już coraz bardziej się udaje, ale po prostu odpuściłam wiele spraw i ciśnienie zeszło. Życzę Ci duuuuużo szczęścia, się trzymaj cieplutko

      Delete
  4. jest dobrze kavko! i oby nie było gorzej, a to już dużo :)
    zatrzymania i zaczytania w te święta życzę!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Uwielbiam Twoje pozytywne spojrzenie!
      Tobie też wszystkiego co NAJ prosto z serducha

      Delete
  5. No ja mam nadzieję, że następny będzie lepszy, w tym wiele łez padło. Tobie życzę dużo twórczego czasu!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Życzę Ci tego z całego serca, pewnie już wypłakałaś swoją partię łez więc MUSI być dobrze :-)))
      Trzymam mocno kciuki Kochana!!!
      dziękuję za życzenie

      Delete
  6. bardzo podobają mi się twoje ilustracje :) jedną nawet wycięłam sobie ze "Zwierciadła" :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. dziękuję
      to miłe bardzo co piszesz
      Zwierciadło to już zamknięty rozdział więc będziesz miała na pamiątkę :-)
      Uściski gorące ślę

      Delete
  7. Coś o tym wiem! Wydaje mi się, że cały czas jestem taka ok 25-letnia a tutaj już 5 lat przeleciało, a ja nawet nie wiem kiedy. Spektakularnych sukcesów nie osiągnęłam, ale czy czas, który upłynął jest czasem straconym -nie sądzę! Uważam, że nigdy nie osiągniemy wszystkiego, nie zwiedzimy wszystkiego i nie przeżyjemy wszystkiego - więc nieraz rozczula mnie widok starszych osób siedzących na ławkach przed domami. Patrzą na drogę, niczego nie oczekują, żyją dniem dzisiejszym wygrzewając się w słońcu. I nie wiem czy de facto to nie jest mądrzejsza filozofia niż wszystkie inne :) Rozpisałam się - i nawet nie wiem czy mądrze.Jedyne co chcę jeszcze napisać to - RYSUJ! Uwielbiam Twoje rysunki. Może kiedyś będzie można kupić plakaty z Twoimi pracami - chętnie przyozdobię nimi mieszkanie.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Pięknie to napisałaś :-) dziękuję

      Delete
    2. A z tymi obrazkami, to zobaczymy co przyniesie nowy rok :-)

      Delete
    3. To czekam z niecierpliwością. Daj znać jakby co! Pozdrawiam i życzę szczęśliwego Nowego!

      Delete
  8. Jest dobrze! Już wiem, że nie muszę lubić tego, czego nie lubię, że mogę zmieniać zdanie, jeśli znajdę dostateczny powód i w Nowym Roku zamierzam dalej pozwolić sobie dorastać.

    ReplyDelete
    Replies
    1. CUDOWNIE
      zazdroszczę
      a teraz kiedy będę miała wątpliwości przypomnę sobie Twoje słowa
      dzięki
      żyj tak dalej ;-)))

      Delete
  9. To są takie pytania, na które dobrze jest sobie odpowiedzieć w zupełnie wyluzowanym momencie, gdzieś między świętami, a nowym rokiem. Inaczej może skończyć się na niefortunnym podsumowaniu;) To był dobry czas. Najlepsza lekcja, dla mnie, jaką otrzymałam, przyszła do mnie od nauczycielki kaligrafii. Byłoby trudno zawrzeć ją w jednym zdaniu. Chodzi o cierpliwość i czas, o to, że nic nie dzieje się natychmiast. Wiem, że wszyscy o tym mówią, ale do mnie dotarło to właśnie wtedy, właśnie dzięki niej. Poza tym, nowe prace, stare prace, trochę zamieszania. Kilka naprawdę bliskich osób, na wyciągnięcie ręki - to dla mnie nowość, bardzo już doceniana nowość:)
    Asia, dziękuję za miłe słowa. I feel honoured!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Marta – to ja dziękuję. Za wszystko. Za bloga. Za Twoje wizyty. Za mądre słowa

      Delete
  10. 2012 was the year of good starts, can't wait to see where I'll go in 13:)

    ReplyDelete