Friday, September 14, 2012

lazy weekend's breakfast


Nie ma nic lepszego na leniwe weekendowe śniadanko niż omlet (najlepiej przygotowany przez męża :-). Dziś taki oto wczesno-jesienny lub późno-letni wariant omletu z owocami i świeżą miętą. PYCHA! Ja nie lubię jajek więc i za omletami nie przepadam, ale ten uwielbiam. Jego tajemnica tkwi (jak myślę) w tym, że po tradycyjnym upieczeniu patelnia ląduje w rozgrzanym na maksa piekarniku na 5-10 minut i robi się z tego BOSKI OMLET. Potrzebujecie: 
There's nothing better for lazy weekend's breakfasts than omelette (especially when it's made by beloved husband :-)Today my favourite one with fruits and fresh mint, fried on the pan and baked in the oven. Telling the truth I don't like eggs so the omelettes are not my well-liked meal but this is DIVINE OMELETTE. Yes i'm not afraid to say it. What you need:
Jak to zrobić: jajka trzeba dobrze roztrzepać, dodać mleko i jeszcze wszystko razem roztrzepać (czy jak to się fachowo nazywa ;-)na patelni (ja biorę taką o średnicy ok. 21 cm) rozpuścić masełko,wlać jajka z mlekiem,poczekać aż się lekko zetnie,dodać pokrojone owoce i miętę, kiedy omlet wygląda jak omlet patelnia z zawartością ląduje w rozgrzanym do 250 stopni piekarniku i zostaje tam według potrzeby (zobaczycie sami, kiedy trzeba wyjąć) od 5 do 10 minut. (moja mała patelenka zostaje 5 min.) How to do it: whisk the eggs, add milk and mix everything perfectly, melt 2 tablespoons of butter on the medium heat pan, pour the mixture on the pan, add chopped fruits and mint, fry for a while, when the omelette is set and golden brown transfer the pan to the oven (preheated to 250 C) for 5-10 minutes. 
Teraz na talerz, posypać cukrem pudrem jeśli jeszcze mało Wam kalorii i JEMY :-))) / Transfer beautiful, golden omelette to the plate & EAT! 

Pan Kot


Pan Kot i ja życzymy Wam cudnego weekendu!
A great weekend – from me & Mr. Cat!

Wednesday, September 12, 2012

viva pastels!

Zakochałam się w pastelach! W moim domu. Nie za dużo, taka kropelka... I'm crazy about pastels now! In my house. Not to much only drop of...

w cudzych domach... tak jak w tych sfotografowanych przez Annę de Leeuw / in somebody's else houses... photographed by Anna de Leeuw
w pięknych zdjęciach i lalkach tej super utalentowanej osóbki / in beautiful photos and dolls made by this super-talented person
w kolorach mojego starego obrazka / in colours of my old drawing

taka jestem pastelowa, na przekór pogodzie :-))) / so sweet & pastel today :-)))

Monday, September 10, 2012

weekend

dynia z mojej hodowli, ok jest mała, ale własna! /
pumpkin from my garden, very small, but mine!
teraz czytam :-) / I'm reading now
pyszna tarta gruszkowa, własnoręczna / pear tart
stópki / small feet
pachnie już jesienią / It's smells like fall now
i taki był ten weekend, ciepły ale jesienny, słoneczny, pyszny, spokojny...a co u Was?
---------------------------------------------------
Links for today:
and song
M.I.A Bad Girls

Friday, September 7, 2012

My ideal bedroom

Hello,
How are you today?
I feel wonderful/ quit full-time job/ start new projects/ have time for blogging :-)
this is my new post for Ikea Family Live, have a look
---------------
Dzień dobry,
Co u Was Kochani?
U mnie cudownie mimo niezbyt ciekawej aury za oknem/ rzuciłam pracę na etat/ zaczęłam nowe projekty/ mam czas na pisanie tu i tam :-)
to mój nowy post dla Ikea Family Live, zapraszam, polubcie to
---------------
btw, this is my post about hand-made plates, I haven't share it with you yet ;-)/ a to pościk o własnoręcznym malowaniu talerzy i korzyściach z odzyskiwania, przetwarzania, znajdowania nowych funkcji, jakoś nie podzieliłam się nim z Wami do tej pory, ale zapraszam bardzo
---------------
See you tomorrow/do zobaczenia jutro!