Friday, March 18, 2016

happy birthday...

Urodziłam się (przy znacznej pomocy matki mej – dzięki Ci za to Kochana) dziewiętnastego marca… 40 lat temu. 
Szlag!
Podobno czterdziestka to nowa trzydziestka. Tiaaa, a różowy to nowy czarny:-) 
Jak by na to nie patrzeć czas pędzi a moje podsumowanie, rozterki i urodzinowe zdjęcia na blogu
zapraszam, wpadajcie na urodziny
:-)))

No comments:

Post a Comment